Zaczarowane kredyty?

Zaczarowane kredyty?

Biznes, Finanse

Abrakadabra kredyt…

W bankach nie ma czarów? A kredyty? Może nie mówi się o tym publicznie, aczkolwiek mają one na pewno wiele wspólnego przynajmniej z wizualizacją. Przyznam, że tego rodzaju instytucje nie należą do moich ulubionych, bo ich magia białą raczej zostać nazwana nie może. Z czym jest to najczęściej związane? Jakie chwyty stosuje się, by przekonać do siebie klienta?

Czarem jest niewiedza

Klient świadomy zasad panujących w banku, nie jest tak dobrym odbiorcą komunikatów, jak ten, który nie ma zielonego pojęcia o mechanizmach marketingu. Do tej pory świadomość finansowa Polaków, jest bardzo słaba, dlatego łatwo jest ich otumanić ofertami. Jedną z metod jest nadmiar informacji. Obecnie posiadamy ok 30 znanych, funkcjonujących banków na naszym rynku. Każdy z nich ma oczywiście najkorzystniejszą ofertę i najtańszy kredyt, zanim zorientujemy się, że to niekoniecznie prawda, minie trochę czasu. Niektórym nie uda się spostrzec tego nigdy. Tak działa siła sugestii.

Nasza ochrona – kalkulator kredytowy

Oczywiście nie musimy znać się na wszystkim. Z drugiej jednak strony nie warto jest podejmować decyzji zbyt pochopnie. Skoro możemy zrobić porównanie kredytów, dlaczego nie? Pozwoli nam to na uzyskanie rzetelnego zestawienia ofert. Nie twierdzę iż nie wierzę w inne metody. Na pewno nie jedna wróżka orientuje się w, którym banku jest najtaniej i czy w ogóle tego rodzaju kredyt jest nam niezbędny, jednakże w tego rodzaju sytuacji możemy poradzić sobie sami. Wystarczy nam kalkulator kredytowy.

stat4u