Wczasy Darłówko – to tutaj spędzisz wymarzone wczasy nad morzem Bałtyckim. W naszej ofercie mamy niecodzienny atut! Nasz obiekt od kanału rzeki Wieprzy dzieli tylko kilka metrów. Jest to dobre udugodnienie dla wędkarzy morskich którzy cenią sobie bliskość do łódek wędkarskich.Nasz budynek mieści jednorazowo powyżej 40 osób.
Doskonałym miejscem do noclegu dla wędkarzy są Pokoje Gościnne Biała Mewa. Nasz budynek mieści się w niedalekiej odległości od czystej plaży.Główne atrakcje w Darłówku: szeroka plaża, zabytkowy kościół Mariacki, Zamek Książąt Pomorskich, basen z morską wodą, zabawy plenerowe.
Biała Mewa jest to firma położona nad polskim morzem. Oferuje noclegi na rzecz wędkarzy także turystów.
Znalezienie dobrego noclegu jest sprawą niezwykle ważną, kiedy wyjeżdżamy na wakacje. Szczególnie gdy chcemy pozostać w danym mieście dłużej niż kilka dni. Na wczasach powinniśmy odpocząć, powinniśmy odpocząć. Właśnie dlatego kwatera, którą wykupimy powinien to spełniać. Szczególnie, gdy chcemy cały dzień poznawać najbliższą okolicę, albo uprawiać jakieś sporty. Dobry urlop jest więc gwarancją, iż będzie nam się dobrze pracowało przez cały pozostały rok.
Beskidy noclegi – region ten obfituje w różne atrakcje, zwłaszcza dla urlopowiczów oraz pozostałych osób. W czasie całego sezonu bardzo chętnie zwiedzają tutejsze miasta i parki krajobrazowe wycieczki szkolne. To raj dla pedagogów, którzy troszczą się o edukację historyczną i przyrodniczą także młodych obcokrajowców. Planując pobyt na więcej niż kilka dni z dużą grupą dzieci w taki rejon kraju należy pamiętać o znalezieniu odpowiedniego noclegu. Oczywiście liceów nie stać na apartamenty, ale minimalne standardy trzeba zapewnić. Nie powinno być problemów ze znalezieniem właściwych pokoi w tym mieście. Obszar jest świetnie przygotowany do oglądania.
Karkonosze noclegi – ten rejon naszej ojczyzny słynie z dobrych hoteli. Przekonał się o tym niejeden turysta. Znajdą tutaj ofertę dla siebie przelotni podróżni i osoby pragnące zostać w regionie na dłużej. Każdy powinien jednak pamiętać by zabukować pokój dużo wcześniej – co najmniej trzy miesiące przed wyjazdem. W innej sytuacji może być krucho z zarezerwowaniem taniej kwatery.
Lubuskie noclegi – można tutaj przyjechać w ramach zwiedzania całej Polski, urlopu albo po prostu by odwiedzić rodzinę czy znajomych. To także cel podróży służbowych. Miejsce to jest znane także ze wspaniałych zabytków nie tylko techniki, parków narodowych. Dlatego „zaprasza” tak wielu różnego rodzaju podróżnych. Korzysta na tym branża turystyczna regionu. Dla turystów oznacza to spory wybór pensjonatów – od luksusowych pensjonatów po skromne, ale bardzo tanie schroniska.
Na północy Polski najatrakcyjniejszy i najcenniejszy dla turystyki jest Bałtyk. Mimo że lato w naszym kraju potrafi być nad morzem niezwykle zimne i mokre, to co roku znajdzie się wielu chętnych, którzy ochoczo korzystają z licznych ofert noclegowych jak na przykład ulubine wczasy w Międzyzdrojach, zakwaterowanie w Trójmieście, czy domki letniskowe w Łebie. Kto był kiedykolwiek w Międzyzdrojach na wyspie Wolin zgodzi się, że miasto jest letnią stolicą Pomorza Zachodniego. Nie każdy jednak wie, że jest to również kurort ze 150-letnią tradycją.
Obszerne domy i hotele wśród drzew, promenada nadmorska gdzie urlopowicze mogą spacerować wieczorami, tworzą wyjątkową atmosferę. Miasto jest położone między szeroką plażą z wybrzeżem klifowym oraz lasami Wolińskiego Parku Narodowego. Czyste wody Zatoki Pomorskiej, odpowiedni leczniczy mikroklimat, dzika przyroda i piękny krajobraz są atrakcją dla tysięcy ludzi przybywających każdego roku.
Miasto rozwija się dzięki usługom turystycznym. Budowa mola i promenady jak również centrum kulturalnego z gabinetem figur woskowych były największymi inwestycjami miasta w ostatnich latach. Baza turystyczna Międzyzdrojów składa się z hoteli, pensjonatów, prywatnych kwater-z pełną ofertą można się zapoznać na ulubinych wczasach. Miasto dysponuje również bazą gastronomiczną: restauracji, kawiarni, barów, małych restauracji i barów szybkiej obsługi, sieć handlowa.
Działające dzisiaj na rynku turystycznym biura podróży, oferują ciekawe i atrakcyjne wycieczki last minute. Dodatkowo zajmują się organizacją wyjazdu m.in. noclegiem, transportem i rozrywką.
Za pośrednictwem portali konkretnych biur podróży możemy odnaleźć ciekawe propozycje wycieczek turystycznych po korzystnej cenie dla każdego zainteresowanego. Turyści najchętniej korzystają z opcji: wycieczki last minute.
Reklamowane w mediach, szczególnie w Internecie biura podróży proponują zainteresowanym wycieczki po całym świecie, w różne ciekawe zakątki kuli ziemskiej. bułgaria wczasy są dość interesującą i popularną wśród wczasowiczów opcją wypoczynkową.
Biura podróży działają na terenie całego kraju. Odziały znajdują się różnych regionach Polski i posiadają spore grono stałych klientów.
Sporym uznaniem i renomą wśród zainteresowanych turystów, cieszą się propozycje biur turystycznych zatytułowane: Hiszpania last minute. Pod tym hasłem na pewno odnajdziemy wiele interesujących i niezbędnych informacji.
Zapewne każdy z nas planując indywidualnie urlopowy wyjazd w wakacje stanął przed dylematem, czy udać się nad polskie morze, czy też wybrać się nad Morze Śródziemne. Tak wczasy nad morzem bałtyckim, jak i pobyt w Grecji czy Chorwacji ma swoje wady i zalety. Za morzem Bałtyckim przemawia zwłaszcza niezbyt duża odległość. Z samego południa Polski musimy przejechać sześćset km, a im dalej na północ, tym jest bliżej do morza. Do Chorwacji z województw południowych mamy około tysiąca kilometrów, a pozostałych krajów śródziemnomorskich dużo więcej, co często zniechęca do tak długiej podróży. Nad Bałtykiem klimat jest idealny dla alergików, często chorujących i dzieci. Pediatrzy zalecają, aby każdy co najmniej raz w roku udał się nad Bałtyk, aby zażyć leczniczego jodu. Taki pobyt poprawia naszą wytrzymałość na przeziębienia i choroby. Nad Morzem Śródziemnym jod praktycznie nie występuje, co stanowi bardzo dużą zaletę naszego wybrzeża. Następną zaletą wybrzeża Bałtyckiego są również rozległe, piaszczyste plaże, jakich na przykład w Chorwacji jest bardzo mało. Urlopowicze, którzy decydują się na wyjazd do południowych krajów, jako główną motywację takiego wyboru podają pogodę. Faktycznie bałtycki klimat bywa zmienny i kapryśny. Bywają okresy, że słońce świeci całe wczasy, a są takie, że deszcze padają przez cały czas. Im bliżej równika, tym zagrożenie brzydkiej pogody maleje. w zasadzie w każdym kraju nad Morzem Śródziemnym w czasie sezonu wakacyjnego jest gwarantowana pogoda. Ci, dla których główną atrakcją wczasów jest plażowanie i kąpiele, z pewnością tę okoliczność będą brać pod uwagę. W przypadku osób, które uwielbiają się kąpać, istotna bywa również temperatura morza. Wiele razy bywa, że woda w naszym morzu nagrzewa się na tyle, że możemy się w nim spokojnie zanurzyć, ale zdarzają się takie wakacje, że woda jest chłodna jak późną jesienią. W Morzu Śródziemnym nie ma takiego problemu, woda przez cały sezon ma odpowiednią temperaturę i wejście do niej zawsze są przyjemnością. Następnym elementem, na który zwraca się uwagę, podejmując decyzję o wyborze miejsca na wczasy, jest dostępność i ceny noclegów. Tu koszt kwater naszego morza i południa Europy wygląda podobnie, nawet niektórzy twierdzą, że nad Bałtykiem jest drożej, niż na przykład w Chorwacji czy Grecji.
Homo sapiens powstał między innymi po to, by męczyć się, a po poprawnie wykonanej pracy należy mu się zasłużony odpoczynek. Ongiś, kilkanaście lat temu pracowaliśmy prawie pełny rok, a potem przez około miesiąc sobie wypoczywaliśmy wyjeżdżając na wakacje. W większości wypadków były to tzw. wczasy zakładowe. Obecnie od tego stereotypu już się odchodzi. Na wczasy, na popas wyjeżdżamy przeważnie częściej, ale na krócej. Dzisiaj na skondensowany wypoczynek można wyjeżdżać praktycznie przez pełny rok. Jeżeli chodzi o wyjazdy rodzime, to przeważnie latem jedziemy nad Bałtyk, a zimą w góry. Jeśli ktoś nie lubi gór, to może odprężać się za granicą. Firmy turystyczne kuszą swoich klientów wyjazdami zagranicznymi do ciepłych krajów. My jednak skupmy się na wyjeździe krajowym. Co prawda w tym roku letni sezon urlopowy już się skończył, ale już wkrótce, za dwa, trzy miesiące poczniemy myśleć o kolejnym, letnim wypoczynku. O spędzeniu kilkunastu dni nad morzem powinno się pomyśleć dużo wcześniej. Przez to można sobie wynająć miejsce na mieszkanie w fajnej miejscowości nadmorskiej. Wiosna to najlepszy okres na dokonanie rezerwacji, potem może być trudniej w znalezieniu odpowiedniego lokum. Dużym powodzeniem wśród wczasowiczów cieszą się domki letniskowe nad morzem, głównie dlatego, że znajdują się blisko morza, a to latem podczas sezonu jest nadzwyczaj istotne. Po drugie są tanie. Dobre letnie kwatery można znaleźć korzystając z polecenia znajomych tudzież wykorzystując w tym celu wyszukiwarkę internetową, wpisując do niej odpowiednie hasło. Pojawi się ogrom stron i opisów kurortów oraz kwater. Warto jest się z nimi zapoznać i wybrać ofertę w największym stopniu odpowiadającą naszemu gustowi. Decydując się na ofertę pożądane byłoby również zapoznać się z opiniami innych użytkowników, którzy już wcześniej, kiedyś odwiedzili daną miejscowość, ośrodek wczasowy czy też hotel.
Wakacje nad Morzem Adriatyckim większości osób kojarzą się z Włochami. Tymczasem piękne plaże, ruiny z czasów starożytnych i inne atrakcje turystyczne czekają także po drugiej stronie Adriatyku – w Chorwacji. I to za niższą cenę.
Taniej nie znaczy gorzej. Przekonało się o tym w 2009 roku prawie 11 milionów turystów, bo właśnie tylu odwiedziło Chorwację.
Chorwacja – miejsca i związane z nimi atrakcje
Największą popularnością cieszy się zachodnia część kraju – półwysep Istria i Dalmacja oraz wyspy. Chorwacja ma ponad 1000 wysp i wysepek (niektóre przewodniki podają, że dokładnie 1185), ale zamieszkałych jest niecałe 70.
Największa wyspa Cres, ma ponad 400 km2 i całkiem sporo do zaoferowania. Pełno tu niewielkich miasteczek, liczących czasami kilkadziesiąt mieszkańców. Można wybrać się też nad jezioro Vransko albo przejechać do miejscowości Vrana, gdzie znajdują ruiny twierdzy templariuszy. Warto zajrzeć do miasta Osor. Znajduje się w nim most obrotowy, łączący Cres z mniejszą wyspą Lošinj. Dawno temu obie wyspy stanowiły całość. Można powiedzieć, że bardzo dawno temu, bo dzielący je kanał wykopali starożytni Rzymianie. Osor ma pewną cechę wspólną z Chicago, Bukaresztem i Belgradem. We wszystkich tych miastach można podziwiać dzieła Ivana Meštrovicia (1883-1962), jednego z najsłynniejszych chorwackich rzeźbiarzy. Miłośnicy muzyki klasycznej powinni wybrać się do tego miasteczka między połową czerwca a końcem sierpnia, kiedy czołowi chorwaccy artyści dają koncerty w miejscowej katedrze i na rynku.
Wyspa Krk jest zbliżona powierzchnią do Cres, według niektórych nawet nieco większa. Do jej sztandarowych atrakcji turystycznych należy jaskinia Biserujka, gdzie można podziwiać stalaktyty, stalagnaty i – przy odrobinie szczęścia – nietoperze. Warto też polecić oceanarium w miasteczku Baška.
Inną ciekawą wyspą jest Hvar. Lubią ją turyści – czytelnicy magazynu „Condé Nast Traveler” uznali ją za szóstą wyspę w Europie pod względem atrakcyjności. Wyprzedziła m.in. Kretę, Maderę, Sardynię i Rodos. Z kolei mieszkańcy Hvaru lubią turystów – pierwszą organizację, propagującą turystykę, założyli już w 1868 roku. Krajobraz wyspy został w 2008 roku wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Chorwacja to nie tylko wyspy, ale i atrakcyjne wybrzeże. Z nadmorskich miast warto zwrócić uwagę na Dubrownik, położony na południu kraju. Lord Byron nazwał go „perłą Adriatyku”, Napoleon „oazą cywilizacji”, a George Bernard Shaw – „rajem na ziemi”. Stare miasto w Dubrowniku znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Zwiedzając starówkę, warto zwrócić uwagę na Wielką Fontannę Onufrego (Onofrijeva česma) z 1438 roku, XVI-wieczny kościół Zbawiciela (Crkva sv. Spasa) czy sporej wielkości Pałac Sponza (Palača Sponza). Obecnie jest to siedziba archiwum, ale wcześniej mieściły się w nim m.in. mennica, akademia i Muzeum Rewolucji Socjalistycznej. W mieście znajduje się najstarsza działająca apteka w Europie – jest otwarta od 1317 roku. Kiedy wyjdzie się poza starówką, można podziwiać mury, otaczające miasto. Mają prawie 2 kilometry długości i ponad 25 metrów wysokości. Obrazu dopełnia kilkanaście wież i forteca. Budowany był przez kilka stuleci, od XII do XVII wieku, i udało mu się przetrwać nawet trzęsienie ziemi, które w 1667 roku nawiedziło Dubrownik. Mur stanowił skuteczną przeszkodę dla różnych wojsk pragnących zdobyć Dubrownik, także w czasie wojny na początku lat 90. XX w. Miasto posiada też bogatą ofertę kulturalną – na okres wakacyjny przypada Letni Festiwal (Dubrovačke ljetne igre), święto dla miłośników muzyki i szeroko pojętego folkloru.
Ciekawszą i dłuższą historię od Dubrownika ma Split, największe chorwackie miasto położone nad Adriatykiem. Mieli tutaj swoją osadę już starożytni Grecy. Okolica była na tyle atrakcyjna, że rzymski cesarz Dioklecjan (panował w latach 284-305) zdecydował się wybudować pałac. Budowla miała 170-200 metrów długości i 15-20 metrów szerokości. Kiedy po latach reformowania Cesarstwa Rzymskiego i prześladowania chrześcijan abdykował, zamieszkał w Splicie na stałe. Kiedy kilka lat później grupa senatorów rzymskich namawiała go, by ponownie objął rządy, Dioklecjan pokazał im piękne pałacowe ogrody. Stwierdził, że nie potrafi opuścić tak pięknego miejsca. Obecnie ruiny pałacu Dioklecjana (po chorwacku Dioklecijanova palača) można podziwiać w Splicie, a także na banknocie o nominale 500 kun (kuna – chorwacka waluta). W skład kompleksu pałacowego wchodziło też mauzoleum, które w średniowieczu przerobiono na katedrę. Później dodawano do niego kolejne elementy, stąd różne fragmenty pochodzą z różnych epok. Dzwonnicę wybudowano około 1100 roku, efektowne drewniane drzwi około 1220 roku, a chór postawiono dopiero w XVII wieku. Ironią losu jest to, że patronem katedry jest święty Duje, biskup Salony, ścięty w 304 roku na polecenie Dioklecjana. W Splicie jest kilka muzeów, jednym z nich jest Muzeum Archeologiczne, najstarsza tego typu placówka w Chorwacji (założone w 1820 roku).
Kolejne godne polecenia nadmorskie miasto to Trogir. Do najważniejszych zabytków należą średniowieczna katedra p.w. św. Wawrzyńca (Trogirska katedrala sv. Lovre) oraz pochodzący z tej samej epoki zamek Kamerlengo (Gradina Kamerlengo). Miłośnicy historii powinni zajrzeć do innego nadmorskiego miasta, Nin. Znajduje się tam najmniejsza katedra na świecie – p.w. Świętego Krzyża, wybudowana w IX wieku.
Najlepiej zachowana budowla z tego okresu – przedromański kościół św. Donata – znajduje się w Zadarze. To piąte pod względem ludności miasto Chorwacji jest położone nad Adriatykiem. Posiada interesujące zabytki praktycznie z każdej epoki. Ze starożytności będzie to rzymskie Forum, największe z tej strony Adriatyku. Zostało założone przez pierwszego cesarza, Oktawiana Augusta (panował od 27 p.n.e. do 14 n.e.). Z czasów średniowiecza – obok kościoła św. Donata – pochodzi katedra p.w. św. Anastazji (Katedrala sv. Stošije) (XII-XIII w.). W Zadarze można zobaczyć też cytadelę z 1409 roku czy Bramę Miejską (Kopnena vrata) z 1543 roku. W mieście znajduje się też wiekowy uniwersytet (założony w 1396 roku) oraz kilka muzeów. Z imprez kulturalnych melomanów zainteresują Muzyczne Wieczory św. Donata (Glazbene večeri u sv. Donatu), organizowane od 1960 roku. W kościele św. Donata i innych historycznych miejscach Zadaru w letnie wieczory koncertują muzycy klasyczni z Chorwacji i zagranicy. W maju odbywa się tu Międzynarodowy Festiwal Chórów (Međunarodno natjecanje pjevačkih zborova).
Wyjątkowa katedra, pod wezwaniem św. Jakuba, znajduje się w Szybeniku, także mieście położonym nad Adriatykiem. Kościół zbudowany jest wyłącznie z kamienia. Stanowi ciekawe połączenie stylu gotyckiego i renesansowego z elementami romańskiego – efekt: zachwyceni turyści i wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Na tę samą listę trafiła bizantyńska bazylika Eufrazjana w Poreču, zbudowana w VI w. Samo miasto Poreč, położone na Półwyspie Iliryjskim, jest znanym ośrodkiem turystycznym. Na tę opinię „pracowało” już od XIX w. – najstarszy przewodnik po mieście pochodzi z 1845 r.
Nad Adriatykiem znajduje się też „chorwackie Saint-Tropez”, czyli miasto Rovinj. Dość często można ta usłyszeć język włoski. Nie chodzi tu tylko o turystów z Italii. 16% mieszkańców Rovinj to Włosi.
Chorwację warto polecić też naturystom. „Tekstylni” nie muszą się obawiać niechcianych widoków. Plaże dla nudystów są dokładnie wydzielone i oznaczone. Jest ich ponad 30, a najstarsza i najsłynniejsza znajduje się na wyspie Rab. Została otwarta w 1934 roku, a wśród nagich plażowiczów znajdowali się m.in. brytyjski król Edward VIII i jego amerykańska żona Wallis Simpson.
Jeżeli ktoś gustuje bardziej w klimatach „śródlądowych”, może wybrać się do Parku Narodowego Jezior Plitwickich (Nacionalni park Plitvička jezera). 30 tysięcy hektarów natury, 16 jezior i imponujący Wielki Wodospad powinno zadowolić najbardziej wybrednych wczasowiczów.
W środku kraju jest też położony Zagrzeb. Stolica Chorwacji liczy prawie milion mieszkańców i ma sporo rzeczy do zaoferowania turystom. Przede wszystkim warto polecić muzea. W Muzeum Archeologicznym (Arheološki muzej) przechowywana jest jedyna znana księga zapisana w języku etruskim (Liber Linteus). Księga ta miała ciekawą historię. Najpierw wywiezioną ją do Egiptu, gdzie została pokrojona na wąskie paski i posłużyła jako tkanina do owijania mumii. Mumia ta w XIX w. trafiła do muzeum w Zagrzebiu i dopiero w 1891 roku odkryto, czym tak naprawdę były „bandaże”. Mumia też należy do stałych eksponatów tej placówki. Miłośników malarstwa holenderskiego, włoskiego i hiszpańskiego zainteresuje Muzeum Mimara. W „starym mieście” można podziwiać katedrę św. Stefana, gotycki kościół św. Marka czy Sabor, siedzibę chorwackiego parlamentu. Zwiedzanie cmentarzy nie jest może najlepszą wakacyjną rozrywką, ale w Zagrzebiu warto uczynić wyjątek. Zagrzebski cmentarz Mirogoj zaliczany jest do najpiękniejszych na świecie. Został założony w 1876 roku. Jego ozdobą jest budowla, zaprojektowana przez Hermana Bollé, składająca się ze wspaniałych arkad z kopułami, centralnym portalem i kościołem. Na cmentarzu chowano zmarłych bez względu na wyznanie – stąd leżą obok siebie katolicy, prawosławni, protestanci, żydzi, muzułmanie czy ateiści. Wśród pochowanych znajduje się wielu wybitnych Chorwatów jak pisarz Miroslav Krleža (1893-1981), chemik i noblista Władymir Prelog (1906-1998) czy prezydent Franjo Tudman (1922-1999). Zagrzeb to też miejsce godne polecenia miłośnikom filmu. Od 1972 roku, na początku czerwca, odbywa się tutaj Światowy Festiwal Animacji (Svjetski Festival Animiranog Filma).
Z miast położonych na północ od Zagrzebia turyści chętnie odwiedzają Varaždin. Jedną z największych atrakcji miasta jest Stari Grad, kompleks obronny, obejmujący zamek oraz miejskie muzeum. Krapina, także leżąca na północy kraju, to obowiązkowy przystanek, dla osób interesujących archeologią. Odkryto tutaj liczne pozostałości po neandertalczykach. Nacięcia na kościach oraz zmiażdżone szczątki wskazują zdaniem naukowców na to, że neandertalczycy byli kanibalami. W 2010 roku otwarto muzeum, poświęcone wyłącznie przedstawicielom gatunku homo neandertaltis (Muzej Krapinskih Neandertalaca). Jest to jedna z najnowocześniejszych placówek muzealnych w Europie i najlepsze miejsce, gdzie można dowiedzieć się wielu ciekawostek o ludziach pierwotnych. Niedaleko Krapiny (23 km) znajduje się zamek Trakoščan. Zbudowany w XIII w., był rozbudowywany w kolejnych stuleciach, głównie ze względu na zagrożenie tureckie. Od XVI w. do zakończenia II wojny światowej stanowił siedzibę rodu Draškovićich, później przeszedł w ręce państwa. Rocznie odwiedza go 40000 turystów.
Podróżni rzadziej zaglądają do Slawonii, krainy położonej we wschodniej części kraju. Tymczasem jest tutaj kilka miejsc godnych poleceniach. W Osijeku, największym mieście w regionie, warto zwiedzić osiemnastowieczną Tvrdę (najstarszą część miasta) oraz neogotycki kościół św. Piotra i Pawła, zbudowany w 1898 roku. Przy okazji można wybrać do leżącego nieopodal miasta parku narodowego Kopački Rit. W innym slawońskim mieście, Valopovo, znajduje się barokowy zamek, należący do rodziny Prandau-Normann, który otacza piękny park. Z kolei Požega, w średniowieczu rezydencja węgierskich królowych, kusi takimi zabytkami jak kościół p.w. Ducha Świętego (Crkva Sv. Duha) czy osiemnastowieczna katedra p.w. św. Teresy z Avilo (Katedrala Sv. Terezije Avilske). W mieście odbywają się też ciekawe imprezy. 12 marca mieszkańcy świętują rocznicę zwycięstwa nad Turkami w 1688 roku. 15 października to z kolei dzień dla miłośników muzyki organowej. Rozbrzmiewa ona w wielu miejscach z okazji święta Teresy z Avilo, patronki miejscowej katedry. W Požedze odbywa się wyjątkowy festiwal filmowy – Hrvatski festival jednominutnih filmowa. Wyświetla się na nim filmy, które trwają nie dłużej niż minutę.
Chorwacja – kulinaria
Wizyta w Chorwacji to także możliwość wzbogacenia doświadczeń kulinarnych. Ze specjałów kuchni (nad)morskiej można polecić owczy ser (paski sir) z wyspy Pag, suszoną, a następnie wędzoną szynka (prsut) oraz dalmatyński gulasz z kopytkami (pašticada). Odwiedzając Slawonię, warto skosztować kulen (rodzaj wieprzowej kiełbasy) czy fiš paprikaš (pikantny gulasz rybny). Wielbiciele mocniejszych trunków kojarzą zapewne rakiję, której zawartość alkoholu waha się od 40 do 60%. Uchodzi ona za narodowy napój Chorwatów, ale każda południowosłowiańska nacja uważa go za swój. Niewiele słabszy (33-40%) jest likier maraschino, wyrabiany w Dalmacji.
Chorwacja – garść informacji praktycznych
Najszybciej można dostać się do Chorwacji samolotem. Jest to możliwe nawet w ciągu 3 godzin. Część biur podróży preferuje podróż autokarami. Trwa on zwykle około doby. Warto pamiętać, że Chorwacja (jeszcze) nie znajduje się w Unii Europejskiej. Wprawdzie można wjechać i wyjechać z tego kraju, posiadając polski dowód osobisty, ale lepiej zaopatrzyć się w paszport. Ułatwia on korzystanie z opieki zdrowotnej (np. przy wzywaniu pogotowia), jak i podróż przez kraje tranzytowe (Bośnia i Hercegowina).
Już po samym przeglądzie zabytków można się zorientować, jak ciekawą historię ma Chorwacja. W zależności od regionu i epoki przebywali tutaj starożytni Grecy, Rzymianie, Bizantyńczycy, Wenecjanie, Turcy osmańscy, Węgrzy i Austriacy. Zwiedzając Chorwację, można się przekonać, jak szybko kraj ten podniósł się po krwawej wojnie, która na początku lat 90. przetoczyła przez Bałkany.
Kurort Dźwirzyno to jedna z małych, jednak bardzo popularnych i z chęcią odwiedzanych wsi na Pomorzu. Leży na terenie gminy uzdrowisko Kołobrzeg, nad Jeziorem Resko, które połączone jest z morzem kanałem – czytaj więcej o Dźwirzynie. Resko gwarantuje doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych takich jak kitesurfing czy windsurfing. Dla zwolenników marnowania czasu na mniej ryzykowne sposoby, są wodne rowery, łódki, a także miejscówki przeznaczone bezpośrednio do wędkowania. Pomimo tego, że jezioro Resko jest piękne i jest źródłem zarówno rozrywki, jak i odpoczynku, czyli niemalże wszystkiego, co jest niezbywane do spełnionego urlopu, najistotniejsze jest morze. Dźwirzyno posiada niespotykanie czyściutkie i szerokie plaże, w związku z czym wypoczynek z całą rodziną jest tutaj komfortowy, pełen gier i zabaw, a co najistotniejsze – pozbawiony ryzyka. Szeroka baza noclegowa, jak i profesjonalne zaplecze gastronomiczne są podstawą udanych wczasów i to jest koronny argument, aby udać właśnie tam. Turyści są ogromnie zadziwieni dla gościnności gospodarzy, u których się zatrzymali a w odległości kilkuset metrów od każdej z kwater można zjeść – niedrogo i smakowicie. W Dźwirzynie z reguły dzieje się coś, co przyciąga uwagę – zarówno najmłodszych jak młodzieży i dorosłych. Coroczne imprezy plenerowe jak festiwale, koncerty, czy zawody sportowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jeżeli jednak trafiłeś z urlopem w terminie, kiedy nie ma żadnej imprezy, zawsze możesz skorzystać z kortów tenisowych, placów do piłki kopanej, koszykówki a także ciekawych szlaków rowerowych. Na chłodne dni, lub letnie wieczory, najzacniej jest wybrać którąś z miejscowych pubów i spędzić sympatycznie czas przy piwku, czy pysznej, wędzonej rybce/pipce…
