Podczas ostatniego urlopu wypoczywałem w górach sowich a dokładniej to w Bystrzycy górnej w niewielkiej miejscowości leżącej u podnóża gór sowich. Noclegi miałem wykupione w bardzo fajnym pasjonacie „Justynka”. Miła obsługa, czyste pokoje i niskie ceny. Tak można jednym zdaniem opisać ten miły pensjonacik. Jako że urlop nie był długi bo tylko cztery dni musiałem dobrze zaplanować plan zawiedzenia. Pierwszego dnia wybrałem się do sztolni Walim do zwiedzania są tam podziemne korytarze drążone przez jeńców z obozu gross rosen.Następnego dnia zwiedzałem jeszcze ciekawsze i chyba bardziej tajemnicze podziemia Włodarz. Historie jakie opowiadał przewodnik zapierały dech w piersiach. Kompleks Riese to projekt w którym uczestniczyły zwiedzone prze zemnie podziemia, w projekcie tym brały udział również kompleksy Osówka, Sokolec, Soboń i prawdopodobnie jeszcze kilka nie odkrytych do dnia dzisiejszego podziemi. Następne dwa dni odpoczywałem by od poniedziałku rozpocząć koleny maraton w pracy
02 03

